Amerykanie umieszczają rakiety w Japonii, podobno antidotum na chińskie mrzonki o Formozie.
Tak naprawdę Tajwanowi nic nie grozi, ale pokaz siły w rejonie jak najbardziej wskazany.
Po zeszłotygodniowym tryumfie partii Premier Sanae Takaichi, Chiny wydają groźne pomruki. Nie w smak komuchom wyraźne deklaracje o zacieśnie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz